W sobotę Prezes z Krzyśkiem wybrali się na trening do Wisły. Pogoda niestety nie była zbyt łaskawa i nie udało się przejechać zaplanowanej trasy. Dopiero następnego dnia udało się przeprowadzić solidny trening, którego celem był wjazd na Skrzyczne od strony Wisły. W międzyczasie do ekipy dołączył Damian.
Trasa biegła przez Wisłę Czarne, z której chłopaki pojechali do schroniska na Przysłopie. Następnie trawersem Baraniej Góry dostali się na Malinowską Skałę, z której skierowali się na Małe Skrzyczne i później docelowo na Skrzyczne. Trasa liczyła prawie 35km, z czego ponad 30 wiodło pod górę.
Po odpoczynku chłopaki ruszyli z powrotem przez Małe Skrzyczne w kierunku Malinowskiej Skały, z której czerwonym szlakiem udali się w kierunku przełęczy salmopolskiej. W pewnym momencie zjechali ze szlaku na iście downhill-owy zjazd, którym dostali się na trawers biegnący z Salmopolu na Przysłop. Następnie bardzo szybkim zjazdem (max 67 km/h) zjechali do Cieńkowa i docelowo do Wisły.
W tym czasie Łukasz szalał w okolicach Korbielowa 🙂
FEBYS Stowarzyszenie Sportowo-Edukacyjne

















