Do Gogolina

W ciepły ostatni dzień lipca wybraliśmy się do Gogolina choć pierwotny plan zakładał wyjazd do Kędzierzyna Koźla. Niestety spóźniliśmy się na przeprawę promowa w Łęgu i zamiast czekać na kolejny prom postanowiliśmy dołożyć nieco kilometrów do mostu, a to wiązało się z dojazdem do Krapkowic. Skoro byliśmy już w Krapkowicach postanowiliśmy podjechać jeszcze do nieodległego Gogolina. W drodze powrotnej odwiedziliśmy jeszcze Pałac w Żyrowej oraz źródełko w Leśnicy.