Pętelka po Beskidach

Krzysiek, Dominik i Mirek wybrali się na trening w Beskidy. Tym razem wystartowali w Bielsku-Białej żeby trawersując zbocza Szyndzielni i Klimczoka dotrzeć do Brennej. Po krótkiej przerwie drugą stroną wrócili do Bielska. Trasa – jak na zaprawionych w bojach uczestników – nie była trudna, taka w sam raz do przygotowania się pod nadchodzące wymagające zawody. Trasa niby łatwa, ale nie obyło się bez rozciętej opony Mirka. Na szczęście awarię tak udało się zneutralizować, że chłopaki spokojnie wrócili do bazy nie zmieniając przebiegu treningu. Pętelka liczyła blisko 60 km.