Jelenia Góra przywitała nas deszczem, przez co trasa stała się trudna i błotnista. Na dodatek organizatorzy na koniec postanowili dołączyć końcowy odcinek trasy XCO z pucharu świata.
Na starcie stanęli czołowi zawodnicy z Mają Włoszczowską na czele.
Powyższe uwarunkowania przyczyniły się do pecha kilku zawodników. Piotrek połamał klamkę hamulcową, Arek zepchnięty z trasy przez innego zawodnika lądował na drucie kolczastym, nie obyło się bez kilku szwów. Krzysiek uszkodził ramę, Marek po upadku z winny innego zawodnika zdecydował się dokończyć zawody na dystansie MINI.
Mamy nadzieję, że limit pecha na team został wyczerpany i w Szklarskiej, każdy ukończy swój dystans bez pchania roweru do mety 😉
FEBYS Stowarzyszenie Sportowo-Edukacyjne


