Tuż przed rozpoczęciem wakacji Mirek wybrał się na Puchar Polski w Maratonie MTB do Jeleśni. Wystartował na treningowym rowerze, w którym na szczycie pierwszej góry uległy awarii jego hamulce. Dzięki bardzo dobrej znajomości trasy (startował tam już kilkukrotnie) zdecydował się na kontynuowanie wyścigu uważają na najbardziej newralgicznych momentach trasy. Ostatecznie udało się dotrzeć do mety w jednym kawałku!

FEBYS Stowarzyszenie Sportowo-Edukacyjne

