W dniu 5 lutego odbyła się siedemnasta kolejka ligi futsalu CFL. Jako pierwsi grali zawodnicy zespołów HL DISPLAY i FATER Z MODYMI. Wynik spotkania w trzeciej minucie otworzył Mariusz Krupiński, który dał gościom prowadzenie. Kilka minut później zawodnicy FATE Z MODYMI prowadzili już 2:0. Minutę później HL DISPLAY zdobyło gola na 2:1. Ostatecznie po kolejnych dwóch bramkach gości i jednej gospodarze po pierwszej połowie widniał wynik 4:2 dla ekipy FATER Z MODYMI. Początek drugiej części meczu należał do gospodarzy, którzy szybko wyrównali wynik spotkania. Natomiast w 30 minucie dzięki bramce Jacka Szypulskiego HL DISPLAY wyszło na prowadzenie. Minutę później znowu był remis. O wyniku zdecydował gol Marcina Halaczyńskiego, który zapewnił gościom trzy punkty.
Ostateczny wynik spotkania to HL DISPLAY 6:7 FATER Z MODYMI
Drugi pojedynek pomiędzy zespołami MASACRA i BAD BOYS. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Dawid Trembaczewski dając prowadzenie zespołowi BAD BOYS. Pomimo wielu okazji w pierwszej połowie nie padło już więcej goli. Dopiero w drugiej części spotkania oba zespoły postanowiły sobie postrzelać. W 21 minucie Łukasz Lewandowski wyrównał wynik meczu, ale w ciągu następnych dwóch minut goście odskoczyli na dwubramkową przewagę dzięki golom Piotra Chmurczyka. Gospodarze jednak się nie poddawali i po bramce w 26 minucie znowu złapali kontakt na jedno trafienie. To jednak nie zraziło zespołu BAD BOYS, który po dwóch trafieniach powiększył przewagę do trzech goli. Wypracowana w ten sposób przewaga pozwoliła na spokojną grę, pomimo iż zawodnicy zespołu MASCRA raz po raz próbowali pokonać bramkarza BAD BOYS. Mimo dwóch bramek zdobytych przez gospodarzy w końcówce spotkania BAD BOYS dowieźli spokojnie przewagę do końca meczu.
Ostateczny wynik spotkania to MASACRA 5:7 BAD BOYS
Kolejne starcie to pojedynek na szczycie tabeli między liderem zespołem PRYZMAT ZABRZE, a wiceliderem, którym jest drużyna KOLEKTYW FC. Początek spotkania należał zdecydowanie do ekipy z Zabrza, która prowadziła grę i kontrolowała przebieg meczu. Dzięki temu najpierw w 15 minucie Marek Kołtko dał prowadzenie gospodarzom, a minutę później Łukasz Nowakowski podwyższył na 2:0. Tuż przed przerwą goście zdobyli bramkę kontaktową i powoli zaczynali przejmować inicjatywę. Wynik spotkania rozstrzygnął się między 29 a 33 minutą, gdzie KOLEKTYW FC zdobył cztery bramki i wyszedł na kilkubramkowe prowadzenie, którego już nie oddał do końca spotkania.
Ostateczny wynik spotkania to PRYZMAT ZABRZE 3:6 KOLEKTYW FC
Trzecie starcie tego dnia to mecz między FC RENTA i FEBYS MONTERY FORTRESS. Wynik spotkania w 7 minucie otworzył Roman Ciołek, a minutę później Michał Krawczyk podwyższył na 2:0. W pierwszej połowie goście zdobyli jeszcze dwie bramki i pewnie prowadzili 4:0. W drugiej części spotkania MONTERY kontrolowały przebieg spotkania i pomimo straconych bramek w 21 i 25 minucie zdołali ponownie uciec rywalom i bezpiecznie dowieźć wygraną do końca meczu.
Ostateczny wynik spotkania to FC RENTA 2:8 FEBYS MONTERY FORTRESS
W kolejnym spotkaniu stanęły naprzeciwko siebie zespoły FUTSAL GANG i SOLIDARNOŚĆ OPEL. Pierwsza bramka padła już w trzeciej minucie meczu i jej strzelcem był zawodnik gości Kamil Łukasik. W dalszej części meczu obie drużyny stwarzały sobie sytuacje. Po jednej z nich OPEL powiększył prowadzenie na 2:0, ale przed przerwą FUTSAL GANG zdobył jeszcze bramkę kontaktową. W drugiej części meczu obie drużyny nie odpuszczały i walczyły o każdy centymetr boiska. Najpierw na listę strzelców wpisał się Adam Mikrut, który powiększył prowadzenie. Gospodarze się nie poddali i w 30 minucie ponownie Robert Rapior zdobył bramkę kontaktową. Niestety dla gospodarzy na więcej zawodnicy SOLIDARNOŚĆ OPEL już nie pozwolili i tym razem nie udało się doprowadzić do wyrównania.
Ostateczny wynik spotkania to FUTSAL GANG 2:3 SOLIDARNOŚĆ OPEL
Ostatnie spotkanie tego dnia to mecz zaległy z poprzedniej kolejki między zespołami FRS JUBLO i FEBYS MONTERY FORTRESS. Początek meczu tak jak i cała pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Dzięki bramce w 5 minucie Daniela Warchałowskiego FRS wyszło na prowadzenie 1:0. Goście mieli kilka sytuacji, które powinny zakończyć się bramką, ale tego dnia bramkarz gospodarzy spisywał się w bramce bardzo dobrze. Kolejne bramki padały dopiero w drugiej części meczu. Dzięki dwóm bramkom na początku drugiej połowy gospodarze uzyskali bezpieczną trzybramkową przewagę. Dopiero w 35 minucie bramkarz gospodarzy skapitulował, ale jak się później okazało było to trafienie honorowe.
Ostateczny wynik spotkania to FRS JUBILO 4:1 FEBYS MONTERY FORTRESS
Po siedemnastej serii spotkań w tabeli prowadzi PRYZMAT ZABRZE, a na fotelu lidera króla strzelców jest Daniel Rakowiecki (PRYZMAT ZABRZE) z 48 celnymi trafieniami. W spotkaniach strzelono łącznie 54 bramki i pokazano 4 żółte kartki. W klasyfikacji o puchar FAIR PLAY prowadzi FC RENTA.
FEBYS Stowarzyszenie Sportowo-Edukacyjne






